

........ Wydarzenia
z udziałem Głuszców .........
18.07.2026 Z cyklu Laboratorium na szlaku....
W sobotni poranek, 18 lipca, Wędrujące Głuszce i Ekipa z Laboratorium w kameralnym gronie spotkali się przy Schronisku PTTK Andrzejówka, by pod przewodnictwem naszej Pani Prezes, Asi Wielgus, wyruszyć na kolejną wyprawę, tym razem z cyklu „Z Laboratorium na Szlaku”.🔍
Ruszyliśmy czarnym szlakiem w kierunku Waligóry - najwyższego szczytu Gór Suchych i Kamiennych. Schodząc, podziwialiśmy piękne widoki przy Owczarni Hochbergów. Na dłuższą przerwę zatrzymaliśmy się na Rozdrożu pod Waligórą, gdzie dopadła nas burza⛈️ Na szczęście mogliśmy schronić się pod wiatą i przeczekać ulewę w miłym towarzystwie wielu turystów.
Gdy wydawało się, że najgorsze już za nami, ruszyliśmy w stronę Sokołowska. Celem była oczywiście słynna beza🍰. Po drodze jeszcze dwukrotnie złapał nas deszcz, ale słońce dzielnie nam kibicowało i pozwoliło choć trochę wyschnąć.
W Sokołowsku wybraliśmy się na krótki spacer, podziwiając cerkiew św. Archanioła Michała, zabytkowe budynki dawnego sanatorium Grunwald oraz kino Zdrowie.
W drogę powrotną ruszyliśmy zielonym szlakiem, a następnie żółtym, wspinając się do malowniczych ruin zamku Radosno. To była kolejna udana wyprawa - pełna pięknych widoków, zmiennej pogody, dobrego humoru i świetnego towarzystwa.








































































































































26.06.2026 Wyprawa do Muzeum Trampów....
Tak Muzeum Trampów i Pałac oczywiście miejsca konieczne
do odwiedzenia.
Mieliśmy okazję się o tym przekonać w ostatni weekend gdyż gościliśmy tam na zaproszenie naszego przyjaciela Lady .
Wędrujące Głuszce w składzie nieco ograniczonym któremu niestraszne upały wszelakie przyjechały w to miejsce pełne historii..Po pałacu oprowadzał nas sam właściciel Petr Dujka wprowadzając nas w dzieje i tajniki jego rodu.
Trampowie ..I ich muzeum ..rzecz niezwykła..tu przewodnikiem naszym był Lada ..tramp w 50 procentach jak mówi.
Było gorąco i upalnie ..ale nasz kemping w Kostelcu nad Orlicy był nad rzeką Orlicą na szczęście nasze, co dało możliwość schłodzenia się w Orlicy.
Polecamy biesiada, śpiewy i spanie pod gołym niebem to było to .
Dnia następnego zdobyliśmy zamczysko Potstein i nie groźny nam był tam smok mieszkający i ziejący ogniem prawie
Na koniec Neratov ze znanym sobie kościołem ze szklanym dachem .
Lada dziękujemy za opiekę i organizacje
Wakacje to wspaniała okazja, by poznać czeski region pogranicza z jego zabytkami. Polecamy odwiedzenie tzw. Czeskiej Loary, gdzie na niewielkim obszarze można zobaczyć liczne zamki i pałace,
a także rozmaite muzea. Linią przewodnią jest Dzika Orlica.
Gdzie warto się zatrzymać: Zamek Litice, Zamek i Pałac Potštejn, Muzeum koronki klockowany w Vamberku, Pałac i Muzeum Trampów w Doudlebach nad Orlicí, Pałac Kostelec nad Orlicí, Pałac i Mini Zoo w Častolovicach, Pałac Rychnov nad Kněžnou.
To tylko niewielka część miejsc, w których warto się zatrzymać.
To podnóża Gór Orlickich. Jeśli zagłębisz się w góry, do ciekawych miejsc należą Rokytnice w Górach Orlickich z muzeum, fortyfikacje z czasów faszystowskiej inwazji na Czechosłowację, twierdza Hanička, unikatowy kościół w Neratowie ze szklanym dachem i burzliwą historią, oraz schronisko Masaryka w Šerlichu. Z pewnością nie pożałujesz swojej podróży i wierzę, że wrócisz,
bo jest tu o wiele więcej pięknych miejsc i zabytków
































































































































































































23.05.2026 Wyprawa w Rudawy Janowickie....
W sobotę 23 maja, wczesnym rankiem 14-osobowy skład Wędrujących Głuszców wyruszył do Janowic Wielkich, by odkrywać uroki Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Pogoda i humory dopisywały od samego początku. Po dotarciu pociągiem ruszyliśmy w stronę ruin Zamku Bolczów, a słońce dzielnie towarzyszyło nam na szlaku. Urokliwe mury zamku okazały się idealnym tłem do pamiątkowej sesji zdjęciowej. Z punktów widokowych mogliśmy podziwiać m.in. majestatyczną Śnieżkę oraz malownicze Sokoliki.
Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy niebieskim szlakiem na Wołek. Trasa prowadziła przez las, który przyjemnym cieniem i chłodem umilał nam wędrówkę. Choć ten odcinek okazał się najbardziej wymagający, wszyscy dzielnie pokonali kolejne kilometry. Na szczycie był czas na złapanie oddechu i regenerację sił.
































































































































21.03.2026 Powitanie wiosny.....
Powitanie wiosny na Rogowcu!
W ostatnią sobotę odbyła się wspólna wyprawa Wędrujących Głuszców wraz z Wałbrzyskim Klubem Wędrowców oraz szkolnym klubem „Powsinogi”. Przemierzaliśmy Góry Kamienne – szliśmy przez Grzmiącą i Jeleniec Mały na Rogowiec, gdzie znajdują się najwyżej położone ruiny zamku w Polsce.
Następnie zeszliśmy w kierunku Skalnej Bramy. Plan był taki, aby w ramach wiosennych porządków pozbierać śmieci i posprzątać okolicę, jednak ku naszej wielkiej radości okazało się, że śmieci niemal nie ma. Czyżby kultura turystyczna w Polsce była na zwyżkowej fali? Oby.
Ostatnim ważnym punktem była platforma widokowa na Gomólniku Małym. Pogoda dopisała, widoczność była znakomita.






















































07.02.2026 Wycieczka z Bartnicy
W sobotę 07 lutego wybraliśmy się pociągiem do Bartnicy, aby stamtąd Szlakiem niebieskim ruszyć w stronę granicy polsko-czeskiej..


































































17.01.2026 Wycieczka na Borową
Głuszyckie koło PTTK kontynuowało zdobywanie szczytów Gór Czarnych. Cel na dzisiaj – Borowa (853 m n.p.m.), najwyższy szczyt całego pasma Gór Wałbrzyskich.
Wędrówkę zaczęliśmy z Jedliny-Zdrój, do której dojechaliśmy pociągiem. Przez Pokrzywiankę doszliśmy na Przełęcz Kozią, skąd czerwonym szlakiem ruszyliśmy na szczyt. Niezbędne okazały się raczki – trasa była mocno oblodzona, a w takich warunkach nietrudno o urazy nawet na znacznie prostszych i mniej stromych podejściach, jeśli nie jest się odpowiednio przygotowanym.
Na szczycie pogoda dalej nas nie rozpieszczała – widoczność była z tych mniej zachwycających. Na szczęście towarzystwo było, jak zawsze, doborowe, więc ta łyżka dziegciu nie zepsuła nam specjalnie beczki miodu. Na Borowej posililiśmy się, nawodniliśmy i ruszyliśmy dalej – w kierunku Ptasiego Rozdroża.
Stamtąd czekała nas już prosta droga do celu. Zielonym szlakiem udaliśmy się w dół Jedliny, a potem dalej, przez stację PKP do Browaru Jedlinka. To miejsce stało się naszą metą, tu się rozsiedliśmy już ciepło i wygodnie i świętowaliśmy przebyte kilometry.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom, zapraszamy na kolejne wyprawy!


















































































































03.01.2026 Wycieczka w Góry Wałbrzyskie
Dzisiejsze Pierwsze w Nowym Roku wędrowanie...
..nasze pierwsze wyjście w tym roku, rozpoczęliśmy Nowy Rok w Górach Wałbrzyskich, a dokładnie w Górach Czarnych.....Stacja Jedlina Borowa to początek, dotarł tam do nas nasz Czeski Dobry Znajomy Lada po pociągowych perypetiach..
I naprawdę nie trzeba jechać w góry wysokie żeby poczuć trochę hardcorowy zimowy klimat ..Nasze wejście na Kozioł to było to ... Przeszliśmy nad tunelem najdłuższym, jak wiadomo, by odwiedzić Niedźwiadki i zajrzeć do Mauzoleum..
Zakończenie w schronisku co prawda nie mega górskim bo bardziej miejskim pod wieżą widokową.Tam powitała nas z zaskoczenia część ekipy Głuszców.
Sympatycznie było bardzo


























































